Na te ciekawe wyniki badania zwrócił także uwagę Karl Long (Social Media Integration Manager w Nokia, blogger). Long zauważa ciekawe rozróżnienie na marketerów typu „poczekamy-zaczekamy” oraz „rewolucjonistów”. Ci pierwsi obserwują i raczej są zachowawczy, ci drudzy natomiast pojęli i przyjęli zakres zmian w komunikacji.
Badanie pokazuje, że „early adopters” („rewolucjoniści”) są bardziej zaawansowani w zrozumieniu i wykorzystaniu inicjatyw w marketingu social media, niż ostrożni marketerzy („poczekamy-zobaczymy”).
Zapytani o to jak by wykorzystali social media w swoich inicjatywach marketingowych, firmy „poczekamy-zobaczymy” kładą nacisk na użycie social media w kampaniach nowego typu jak marketing wirusowy czy video. Natomiast „rewolucjoniści” skupiają się na słuchaniu konsumentów i bloggerów.
Respondenci zwracają też uwagę na rolę jaką odgrywa social media przy wprowadzaniu nowego produktu na rynek. (mieliśmy taki przypadek na polskim podwórku: www.telewizjanowejgeneracji.pl)
Potencjalnie najbardziej efektywne wykorzystanie social media, wybrane przez 50%, jest tworzenie społeczności użytkowników – bloggerów, którzy dostarczają informację zwrotną na temat produktu. 47% uważa za istotne wykorzystanie takich mediów jak YouTube do generowania kampanii wirusowych przy wprowadzaniu produktu.
Najbardziej zaskoczyła mnie informacja, że respondenci zwrócili uwagę na brak odpowiedniego wsparcia ze strony agencji: PR, reklamowych, marketingu interaktywnego (sic!) i innych. Przytoczę wymowną wypowiedź Marca Monseau z Johnson&Johnson:
Nie robią nic dobrego. W tej chwili większośc agencji nadal patrzy na narzędzia social media jak na kolejny środek wspierający komunikat reklamowy.
To pokazuje, że agencje muszą pilnie uczyć się jak wykorzystywać zmiany dla dobra klientów. I chyba coś jeszcze… Na Zachodzie niektórzy marketerzy znają się na rzeczy!
Marketerom, a także wszystkim, którzy interesują się wpływem nowych mediów na komunikację marketingową polecam raport z badania:
http://www.cymfony.com/SocialMediaInBusiness.pdf
P.S. Konkurs! Jak przetłumaczyć sensownie na polski określenie "social media"???
Podoba mi się ten podział. Ale pewnie można zastosować jeszcze prostszy: marketerzy z jajami i bez:)
OdpowiedzUsuńI nie chodzi tu różnice płci.